Pyszna Wilcza 50 recenzja

Wilcza 50 recenzja – zapraszam do przeczytania.

W Wilczej 50 wylądowaliśmy na wyjątkowej randce. I co tu ukrywać, było wyjątkowo. Bardzo miła i sprawna obsługa, eleganckie wnętrze, dobra lokalizacja w centrum. Przyjemnie było świętować tu rocznicę ślubu. Do ostatniej chwili zastanawialiśmy się nad miejscem i okazało się, że wybór był dobry. Nie to, żebyśmy celowo chodzili do złych knajp, ale dziwię się czasem, jak jedna nieudana wizyta może człowieka do miejsca zrazić (np jak nas do Kotłowni przy Placu Wilsona).

 
Na rozgrzewkę wypiliśmy po kubku grzanej herbaty (nie za słodka, bardzo zacna), pozytywnie oceniając wystrój miejsca. Wydobyte ze ścian cegły pobielono z jednej strony lokalu, z drugiej zostawiono je w naturalnej czerwieni. Wilcza 50 to połączenie elegancji i pewnej surowości, która w wystroju bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Duży plus.

wilcza 50 recenzja blog

 

Od razu przeszliśmy do dań głównych: suma i dziczyzny z nowej karty. Oba dania były wyborne – z grzybami i puree. Sum z patelni rozpływał się w ustach, a dziczyzna została przygotowana tak aromatycznie, że miałoby się ochotę wyczyścić sos do ostatniej kropelki ;-)

 

Jest coś w dobrych szefach kuchni, że przygotują potrawy, które nie dość, że ciężko jest odtworzyć w domu (koronny argument przeciwników wychodzenia do restauracji), to jeszcze ich wygląd i kompozycja zachwycają. Tak właśnie było – nie bez powodu na Zomato Wilcza 50 figuruje jako miejsce ekskluzywne. Takie exkluziv, zwłaszcza z miłymi cenami i obsługą to ja rozumiem.

 


Bardzo miałam ochotę na deser po takim miłym początku, ale niestety wszystkie zawierały pochodne mleka lub czekoladę, więc mrugnę tutaj do szefa kuchni, żeby przy przygotowaniu nowej karty pamiętał i o alergikach odwiedzających Wilczą 50 i zrobił chociaż jeden deser dla nas :) Gdybym mogła, pewnie poszłabym w bezę lub sernik.  Zamiast deseru wypiliśmy po Eggnoggu (kapitalny!) i Aviation (kwaśny z ginem, dla mnie drink-ideał). Spędziliśmy tu miłe chwile, zjedliśmy i wypiliśmy smacznie. Czego chcieć więcej?

 

Polecam wszystkim, świetne miejsce, eleganckie, stylowe i smaczne, ale absolutnie bez zadęcia. Będziemy wracać. Miejsce jest doskonałe na randkę, na spotkanie biznesowe (kilka stolików od nas takie miało miejsce), ale też na spotkanie z przyjaciółmi. Tak tylko podpowiem, że w piątki przy zamówieniu jednej butelki prosecco drugą dostajemy gratis ;-)

wilcza 50 recenzja blog