Ulubieńcy marca

Zauważyłam, że notki w stylu „seriale, które polecam” czy właśnie „ulubieńcy” są bardzo popularne w blogosferze. Sama też bardzo lubię poczytać, co interesuje i zachwyca moich ulubionych bloggerów i czerpać od nich inspiracje. Nie sądzę, żeby ktoś czerpał je ode mnie, nie jestem aż takim megalomaniakiem, który uważa, że świat kręci się dookoła tej właśnie pani S (a znam mnóstwo takich osób, niestety), ale może ktoś znajdzie w tym poście coś ciekawego. Zapraszam do lektury moich marcowych ulubieńców. Cieszę się, że ten miesiąc już za nami, ciepłe pory roku są coraz bliżej! :)

1) Miejsce – Klub Komediowy

Lubicie stand up i komedię improwizowaną? Po ogromnym sukcesie absolutnie kultowego formatu Whose Line Is It Anyway, polskie grupy impro próbują przenieść tą formę na polski grunt. Raz z lepszym, raz z gorszym efektem. Przyznam wam się do czegoś – uwielbiam dobre roasty (czyli imprezy skupiające się na bezkompromisowym obrażaniu zaproszonej osoby i wyśmiewaniu jej wad) i sama chciałabym, żeby ktoś za jakieś 10 lat zorganizował mi takie wydarzenie. Myślę, że pan S zdecydowanie powinien być organizatorem i głównym roastującym ;-)

klub-komediowy-warsaw-(by-nitzan-reisner)

Wracając do Klubu Komediowego – jeśli chcecie się pośmiać i zupełnie zrestartować, polecam. Nie wszystkie skecze są na wysokim poziomie i ciągle najsłabsze są z tego wszystkiego występujące tam dziewczyny (czy polska komedia improwizowane kiedykolwiek doczeka się jakiejś przyzwoitej reprezentantki?), ale poza tym – rewelacja! Popijając cydr z kija i siedząc na niewygodnych krzesełkach co chwila ktoś wybucha głośnym śmiechem, oglądając przygody demonicznych kóz na mazurach i proponując nowe tematy aktorom. Mnóstwo różnych spektakli, do wyboru, do koloru.

2) Smak miesiąca – awokado

Nic odkrywczego, prawda? Może to pierwsze, wiosenne dni, a może to po prostu oszałamiający maślany smak tego nietypowego, zdrowego owocu sprawiły, że awokado gościło na moim talerzu średnio dwa razy w tygodniu. Najczęściej w wersji najprostszej – na kawałku bagietki, posypane suto świeżo zmielonym pieprzem i solą czosnkową, ale zrobiłam też genialne żytnie naleśniki nadzieniem z awokado i szynki. Nie przekonują mnie argumenty, że awokado ma mnóstwo kalorii – jasne, że ma, ale to cenne źródło tak potrzebnych w naszej diecie zdrowych tłuszczów. Jadłam, jem i będę jadła. Co ciekawe, T. też grzecznie je zajada, pomimo tego, że kiedy parę lat temu zrobiłam z nim pierwszy raz kanapki, stwierdził, że jest ohydne ;-)

53579

3) Serial

W serialach nie działo się zbyt wiele… Ale zdecydowanie warto było czekać miesiąc na 15 odcinek The Flash. Seriale o superbohaterach nie są dla każdego, to zdecydowanie prawda. Ja jednak mam do nich ogromną słabość i z przyjemnością oglądam zarówno młodego śledczego w czerwonym kostiumie, jak i fenomenalne seriale dramatyczno-obyczajowe, takie jak The Peaky Blinders, czy The Knick. Co do czerwonego biegacza – w końcu pojawiło się podróżowanie w czasie! Jeden odcinek i mnóstwo emocji – serial zdecydowanie rozwija się na plus, czego niestety nie mogę powiedzieć o moim niedawnym ulubieńcu, czyli Arrow

Central_City_The_Flash_TV_Series

4) Lektura – Malazańska Księga Umarłych

Znowu rzecz raczej dla geeków. Jako absolwentka dwóch filologii uwielbiam klasykę i naczytałam się jej w życiu całkiem sporo. Staram się unikać literatury stricte popularnej, ale lubię robić wyjątki dla dobrej jakości fantastyki. Nie jest to niestety gatunek wysokich lotów i rzadko można trafić na dzieła podobne do naszego rodzimego Wiedźmina, czy kultowej już Gry o Tron. Cykl Eriksona to grubo ponad dziesięć tysięcy stron podróży przez czas i kontynenty ogarnięte wojną. Bardzo polecam, chociaż zdecydowanie nie jest to lektura dla wszystkich. Jeśli jednak sążniste, krwawe i niesamowicie rozbudowane serie fantasy to wasz temat, to sięgnijcie po „Malazańską księgę umarłych”.

5bf39b645d095550994267f4d5ec14b0

 

5) Najlepsza piosenka – Boom Clap Charlie XCX

Słucham namiętnie idąc z pracy, siedząc w pracy, wracając w pracy… słodka, optymistyczna i bardzo energetyczna. Polecam!01