Sezonowe przysmaki i niemieckie wino, czyli SAVOR BY JUNG & LECKER

SAVOR BY JUNG & LECKER

SAVOR BY JUNG & LECKER. Plac Zbawiciela, czule zwany przez stałych bywalców Zbawixem, a przez innych sarkastycznie Placem Hipstera to bezsprzecznie centrum na kulinarnej mapie stolicy. Położony blisko metra, na ruchliwym rondzie codziennie przyciąga do siebie magnetycznie tysiące gości. Śniadanie? Na Zbawixie. Kawa w środku zabieganego dnia? Z widokiem na Plac Zbawiciela, oczywiście. Od niedawna możemy doda także: na lunch, elegancką kolację, albo interesujące wino? Też na Plac Zbawiciela, a konkretnie do Savor by Junk & Lecker…

Wita nas duże biało-czarne logo z czerwonym napisem i przypominające trochę wejście do Narnii schody, które prowadzą dwójkę niestrudzonych recenzentów do przestronnego lokalu na piętrze. To nowe miejsce restauracji Jung & Lecker, która działała przez kilka lat przy Emilii Plater, a potem przy Krakowskim Przedmieściu. Szefową kuchni jest tutaj Joanna Krzewińska, autorka bloga Królestwo Garów. Taki wstęp zapowiada prawdziwą ucztę!

Zobaczcie, jak spodobało nam się w tym miejscu, czytając recenzję na Pulsmagu!

 

SAVOR BY JUNG & LECKER