Prochownia Żoliborz – klimat i spokój w centrum miasta

Są takie miejsca, które pojawiają się niespodziewanie i ożywiają przestrzeń. Jeśli są dobre, zostają tam na dobre. Tak jest właśnie z dość dobrze znanym i rozpoznawanym już lokalem Prochownia Żoliborz, który znajduje się w samym sercu północnej Warszawy, przy placu Wilsona. To dobry punkt do spotkań, bo każdy bez problemu może tu dojechać metrem, tramwajem, autobusem lub rowerem.
prochownia

Metamorfozę Parku im. Stefana Żeromskiego rozpoczęli Kręgliccy, organizując tam targi i piękne wydarzenia  (zobaczcie tylko galerię!) i otwarcie tam knajpki tylko pogłębiło jego popularność. Centralna lokalizacja, cisza – park odgradza od ruchliwego placu Wilsona, zieleń, plac zabaw niedaleko – czy to przepis na sukces?

prochownia-3

I tak, i nie. Byliśmy tam kilkukrotnie i w sumie wrażenia są OK. Nie jest to miejsce, któremu dam 5/5 i będzie mi się w środku cieszyć wewnętrzna micha na samą myśl od odwiedzinach, ale w sumie jest miło. Lokal ma to, co lubię: ładne dekoracje, skrzynki i palety, leżaki i piękne światełka słoneczne które wieczorami tworzą świetny klimat. No i kocyki! Kocyk to podstawa.

Poza serwowaniem dań i napoi w Prochowni Żoliborz w sezonie są też imprezy muzyczne, joga i kino pod chmurką. Może kiedyś uda nam się wreszcie na nie dotrzeć? ;) Jogę prowadzi najlepsza instruktorka pod słońcem, Marcela Sankowska, którą zawsze i niezmiennie wszystkim polecam!

Na chłodniejsze letnie wieczory polecam rozgrzewającą herbatę, a na te cieplejsze – lemoniadę. Kilka razy zamówiliśmy też kawę (przyzwoita), cydr (dobry). Obsługa jest miła i raczej przyjacielska, a atmosfera mocno kameralna. Jeśli chcesz zabrać swoje leżaki w bardziej ustronną część parku, nic nie stoi na przeszkodzie. Ceny tradycyjne (ok 10 zł za kawę, lemoniadę czy cydr). Miejsce jest przyjazne czworonogom i rowerzystom, za co ma u mnie duży plus, chociaż czasem rowerów jest za dużo, a stojaków trochę za mało.

prochownia-4

 

Recenzja wyszła mocno lakonicznie, ale to jest tego typu miejsce, które jest miłe, kiedy się w nim jest, ale ani ono, ani serwowane tu produkty nie zapadają w pamięć. Nie wiem, czemu tak jest. Warto się tu wybrać i samemu wyrobić sobie zdanie, a potem odwiedzić Nove Kino Wisła na seans w świetnym kinie studyjnym :) Jest to jeden z nielicznych lokali w okolicy, który wytrzymał dłużej niż jeden czy dwa sezony – drugim, który nie chce się przerobić na kolejny bank jest chyba okoliczny Amrit Kebab ;) Otwierają po sąsiedzku również filię Thaisty, więc zobaczymy!

Prochownia Żoliborz
W środku Parku Żeromskiego,
wjazd od Ul. Stefana Czarnieckiego 51
Prochownia Żoliborz na FB