Podsumowanie 25 filmów 2016

Plany filmowe nie były nawet w połowie tak ambitne, jak książkowe, bo i mamy zdecydowanie mniej czasu żeby się nimi zajmować.

Przynajmniej tak było zazwyczaj. Stawialiśmy raczej na dobre seriale (Peaky Blinders czy Mr Robot), ale w tym roku, zwłaszcza jesienią i zimą postanowiliśmy zdecydowanie częściej wychodzić z domu i wybierać się do kina. Ktoś powie, mało minimalistyczne skoro można wszystko ściągnąć z Internetu albo obejrzeć na VOD.

Można, ale skoro warszawskie kina są pełne promocji, dlaczego, jeśli ma się taką możliwość, nie wspierać ich twórców kupując bilet? Dla nas randki w kinie były świetną okazją żeby porozmawiać o wielu rzeczach i poznać wzajemny punkt widzenia jeszcze lepiej. Na niektóre filmy wybraliśmy się w grupie znajomych i też było świetnie.

Jeśli szukacie tanich biletów do kina w Warszawie mogę wam polecić rozwiązania, z których sama korzystam:

Tanie Poniedziałki dla par w Wiśle – 2 bilety za zawrotną sumę 20zł. Tylko wybrane seanse, no i trzeba przyjść z kimś. Kino Wisła to moje ulubione kino – jest małe, klimatyczne i można przyjechać tu rowerem kiedy jest ciepło. Grają zarówno bardziej offowe filmy, jak i większe hity.

Środy – w środy tanie bilety, za 15zł/sztuka kupicie w Kinotece i w Cinema City. Co do obu sieci mam mieszane uczucia, bo w drugiej z nich pracowałam i szczerze jej nie cierpię (dlatego karta unlimited odpada), a słyszałam że w Kinotece płacą strasznie mało swoim pracownikom.

Bilety od poniedziałku do czwartku za 17zł w Atlanticu i Kinotece – wystarczy rozliczać podatki w stolicy i posiadać Kartę Warszawiaka. Ja posiadam, a Ty?

Moja lista 21 (zabrakło 4, ale i tak jestem z siebie dumna) filmów obejrzanych w 2016 z krótkimi komentarzami. Dajcie znać, co przegapiliśmy! We wspomnianym już kinie Wisła w sezonie ogórkowym (letnim) mają wspaniały cykl, najlepsze filmy poprzedniego roku – nie nowości, ale raczej te ambitniejsze, za bagatela 12zł/os. Jakby coś nadrobię wtedy :) W ramach ciekawostki: jestem raczej osobą której zdanie mało pokrywa się ze średnią na Filmwebie – albo oceniam coś dużo niżej, albo dużo wyżej niż społeczność portalu. Ciężko mi przełamać zjawisko zwane suspension of disbelief (mało zgrabnie przetłumaczone na nasz język jako zawieszenie niewiary i polegające na wyłączeniu świadomości, że czytamy/oglądamy/przeżywamy fikcję), ale jak już się w coś wciągnę, to na maksa. Zapraszam na 25 filmów 2016:

 

25 filmów 2016

Moja lista filmów 2016:

 

1. Kryptonim U.N.C.L.E/ The Man From U.N.C.L.E – miły film z pięknymi kostiumami, zdjęciami i muzyką… i bardzo słabą i nie trzymającą się kupy fabułą z trójką drewnianych aktorów (wybacz, Henry Cavillu!). 5/10
2. Praktykant/ The Intern – Ciepły i rozgrzewający w brzuszku, ale kompletnie nierealistyczny. Piszę to ja, która pracowała zarówno w branży odzieżowej, jak i w start-upie. Może w tych amerykańskich jest inaczej? 6/10
3. W głowie się nie mieści/Inside Out – zasłużony Oskar dla animacji. Mądry, wzruszający ale i śmieszny. Otworzył serię bardzo udanych filmów animowanych które miałam przyjemność oglądać w 2016. 8/10
4. Wielka Szóstka/Big Hero 6 – kolejny laureat Oskara, z roku wcześniej. Do dziś marzę o tym, żebyśmy mieli w domu swojego Baymaxa. 9/10, uwielbiam i polecam.
5. Deadpool – słyszeliście o akcji wybierz się ze swoją dziewczyną na Deadpoola na walentynki? Kapitalny marketing. Mnie nie trzeba było namawiać, ale pamiętam, że w kinach królowała wtedy „Planeta Singli” i pan w kasie kina dosłownie zbaraniał, kiedy zobaczył, że kupuję bilety  na 14.02 i zapytał, czy na pewno wiem, o czym jest ten film ;) Zasłużone 8/10, w końcu film o superbohaterach nie dla dzieci.

25 filmów 2016
6. Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów/Captain America: Civil War – niestety trochę się zawiodłam. Film był super (szczególnie scena walki na lotnisku), ale niestety powtarzał schematy które w filmach Marvela oglądamy od kilku lat, więc nuda. #Supeherofatigue i smutne 6/10.
7. Równi goście/Nice Guys – jeden z gości z kanału YT Screen Junkies pięknie podsumował ten film. Ludzie narzekają, że w kinie same odgrzewane kotlety, ale kiedy na ekrany wejdzie produkcja z oryginalnym scenariuszem, to nikt jej nie ogląda i ma słabe wyniki. Bardzo dobra komedia, kapitalni Crowe i Gosling. 7/10.
8. Batman v Superman: Świt sprawiedliwości/Batman v Superman: Dawn of Justice – jestem chyba jedyną osobą na tej planecie, która lubi ten film. Lubię też Batflecka i wizyjne kino Snydera. Jestem w mniejszości, bo wszyscy znajomi do dziś mi to wypominają. Ja dałam 8/10, Rotten Tomatoes 25% :(
9. The Big Short – film, który otwiera oczy na to, jak nami i światem bez skrupułów manipuluje branża finansowa. Obejrzyjcie koniecznie jeśli macie albo planujecie mieć kredyt. 9/10 polecam bardzo. Każdemu polecam zresztą.

25 filmów 2016
10. Iluzja 2/Now You See Me 2 – odgrzewany kotlet i to słaby. Szkoda, bo pierwsza część była ciekawa i przyjemnie się ją oglądało. Strata czasu. 4/10
11. Legion samobójców/Suicide Squad – kolejna klapa. Wydaliśmy mnóstwo kasy na seans przedpremierowy i wyszliśmy bardzo, ale to bardzo zawiedzeni :( 4/10
12. Doctor Strange – tutaj niestety też małe rozczarowanie. Film miał wszystko, czego potrzebował poza kolejny raz, jak to u kinowego Marvela bywa, fabułą. Charyzmatyczny Steven Strange zostaje mistrzem magii w ciągu 20 minut filmu, Boże. Był fajny do obejrzenia, ale ciągle cierpię na #supeherofatigue i daję 6/10.

25 filmów 2016
13. Dziewczyna z pociągu/The Girl from the Train – solidny thriller. Nie czytałam książki, więc zakończenie było mocno zaskakujące i niepokojące. To film o źle. 7/10
14. Zaginiona dziewczyna/Gone Girl –  to również film o źle, bardzo nowoczesny. Tutaj zaskoczenia nie było bo czytałam oryginał, ale Affleck, Pike i Harris świetnie oddali postacie – tak, jak sobie je wyobrażałam, czytając książkę. Też 7/10
15. Jestem mordercą – wow, to pierwszy i jedyny polski film na mojej liście. Nie cenię naszego rodzimego kina zbyt wysoko, dlatego ten film, chociaż mroczny, był pozytywnym zaskoczeniem. Genialna rola Arka Jakubika, całość przygnębiająca. 7/10
16.Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć/Fantastic Beasts and Where to Find Them – jeden z moich ulubionych filmów, jakie miałam przyjemność umieścić w tym zestawieniu. Niezwykle magiczna historia, do tego zabawna i lekko wzruszająca. Klimat jest tak wciągający, że nie zwraca się uwagi na oczywistości i banały fabularne. Ja ciągle czekam na swój list z Hogwartu i kolejne części. 9/10 i polecam.

25 filmów 2016
17. Sicario – film który zasugerował najlepszy z mężów. Nie do końca mój gatunek, Emily Blunt i Jon Bernthal jak zwykle błyszczą, ale nie za bardzo rozumiałam, co robi tu główna bohaterka. 6/10 trochę awansem za piękne zdjecia, montaż i muzykę.
18. Kubo i dwie struny/Kubo and the Two String –  trzecia animacja, może nie jest to poziom poprzedników, ale i tak oglądałam ją z dużą przyjemnością. Dzieci na seansie bały się i wczuwały w głównego bohatera, a dorośli zaśmiewali się w głos z dialogów Żuka i Małpy. 7/10
19. Przełęcz ocalonych/Hacksaw Ridge – podobno murowany kandydat do Oskara, wielki i nakręcony z epickim rozmachem. Na pewno doskonale pokazuje brutalność i okrucieństwo wojny, ale przy tym jest mocno patetyczny, plus ten sztuczny akcent Andrew Garfielda który w połowie scen gdzieś znika… 5/10 przy średniej z Filmwebu prawie 8,5 i mocnych opiniach o najlepszym wojennym filmie wszech czasów.
20. Whiplash – kultowy, bez dwóch zdań. Po jego obejrzeniu jazzowe wariacje zostaną wam w głowie! Kameralne, intymne kino. 8/1o

25 filmów 2016
21. Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie/Rogue One: A Star Wars Story – byliśmy na tym filmie z fanką sagi i zarówno my, jak i ona wyszliśmy z kina z poczuciem niedosytu. Film jest piękny wizualnie, ale historia niestety boleśnie banalna. Niech o tym świadczy fakt, że ulubieńcem publiczności nie byli główni bohaterowie, tylko drugoplanowy mnich i zgryźliwy, przeprogramowany robot. 4/10

Czy są jakieś filmy, które powinnam dopisać na listę do obejrzenia? Dajcie znać w komentarzach!

  • Ze mnie marny kinomaniak :D mało jest tych pozycji filmowych, ale jakoś nie ubolewam z tego faktu. Lista za to bardzo ciekawa i może zainspiruje mnie do nadrobienia niektórych pozycji. :)