Placuszki z cukinii

Placuszki są dobre zawsze, na wszystko i przyznam zupełnie szczerze, że zwłaszcza w sezonie letnio-jesiennym moja kuchnia placuszkami stoi. Trudno o lepszą formę sycącego, niemięsnego obiadu, który dobrze odgrzewa się w mikrofalówce w pracy, robi się praktycznie sam, a na dodatek posmakuje każdemu.

Te placuszki z cukinii to znana blogerska klasyka – kiedy cukinia pojawia się na bazarku, placuszki zalewają blogi kulinarne. I dobrze, bo są pyszne! Pamiętam, jak będąc w wizycie w SAMie na Lipowej zamówiłam kiedyś właśnie cukiniowe placuszki i dostałam pyszne, lekkie jak chmurka, zaskakująco delikatne danie, w ilości… trzy przeźroczyste mini placuszki. Był środek mroźnej zimy i byłam wtedy bardzo, bardzo głodna i rozczarowana. Więc kiedy wróciliśmy tego dnia do domu, postanowiłam zrobić te chmurkowe placuszki samej, ale w ilości, którą ktokolwiek będzie w stanie się najeść.

Tak właśnie zrobiłam i od tamtej pory placuszki są częstym gościem na naszym stole. Neutralna w smaku wspaniale smakują z dodatkami – oliwą smakową, sosem czosnkowym czy ketchupem, jako danie główne lub dodatek do mięsa, Kluczem jest minimalna ilość mąki. Zachęcam do spróbowania… ale pewnie i tak już je dobrze znacie, prawda?

 

Placuszki z cukinii

Składniki:

  • 500 g cukinii, startej na tarce
  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • sól i pieprz do smaku, ja dodaję też słodką paprykę

Wykonanie:

Cukinię ścieramy na dużych oczkach i odciskamy. Mieszamy z resztą składników i smażymy na łyżeczce oliwy z oliwek. Podajemy z ulubionym sosem. Smacznego!

 

placuszki cukiniowe

Placuszki dodaję do bardzo fajnej durszlakowej akcji – jeśli szukacie innych placuszków, na pewno znajdziecie coś dla siebie:
Placuszki i racuszki