Najlepsze sushi w Warszawie? Sushi Bar Plac Unii

Kolejna recenzja, którą napisałam dla Pulsmaga. Tym razem, wspólnie z moim najdroższym fotografem i smakoszem sushi, sprawdziliśmy, czy to prawda, że serwują tam jedne z najlepszych rolek w stolicy.

Jeśli chodzi o sushi, to kiedy wróciłam z tego lokalu, zachwycona, usłyszałam od kogoś w biurze (moja firma wynajmuje małe biura we wspólnej przestrzeni, więc przy okazji nawiązałam masę nowych, sympatycznych znajomości) „Eeee no ale jak to, przecież chodzi o to, żeby było dużo rolek”. Dla mnie zdecydowanie nie jest to decydujący czynnik przy wyborze miejsca, gdzie zjem pyszną zawiniętą w wodorosty rybę. Plus obsługa i przygotowujący potrawy, które to w Sushi Barze stoją na najwyższym poziomie.

Jakoś przede wszystkim! Jeśli podobnie jak ja, cenicie sobie świetną obsługę, doskonałą jakość, a do tego fajny lokal w historycznym miejscu, to przeczytajcie recenzję którą z przyjemnością przygotowałam dla Pusmaga. Sushi Bar Plac Unii to w tym momencie nasze sushiowe numer jeden (jak w tytule: najlepsze sushi w Warszawie), a zaręczam, że z niejednego talerza już rolki wsuwaliśmy. Idealne miejsce na randkę, przy kieliszku japońskiego śliwkowego wina.  A zobaczcie tylko te przystawki, które sfotografowała moja lepsza połowa…

Rewelacyjne rolki, czyli z wizytą w Sushi Bar Plac Unii.

Najlepsze sushi w Warszawie

  • Uwielbiam sushi! Ale smakoszem chyba nie jestem, bo smakuje mi dosłownie każde – restauracyjne, wykonane w domu, a nawet zdarzyło mi się spróbować takie „z gotowego pudełka”. Chyba przez sos sojowy ;) Dużo frajdy sprawia mi robienie go jednak samemu i testowanie różnych smaków.

    • To ja niestety jestem wybrana pod tym względem! Chyba za dużo czasu spędzamy ostatnio w restauracjach,:) Sushi Bar jest jednym z moim najulubieńszych miejsc i po prostu przychodzenie tu i jedzenie sprawia nam frajdę. No i ta obsługa-tego nie da się odtworzyć w domu:)

  • Nie jestem smakoszem sushi, ale raz we Wrocławiu jadłam naprawdę smaczne. Kiedy kolejny raz odwiedzę stolicę, może zaciągnę Pana Męża do tej restauracji, aby i on w końcu spróbował :)