kuchenne opowieści, minimalizm, slowlife

Marzec 2016 wg Pinch of Salt

Marzec 2016 wg Pinch of Salt

W marcu jak w garncu jak mówi przysłowie. Zobaczcie, co działo się u mnie w tym kapryśnym miesiącu. Marzec 2016 to premiery, spektakle teatralne i zmiany!
Marzec 2016 wg Pinch of Salt Daredevil Batman v Superman

  1. Wreszcie mieliśmy swoje święto, Netflix wypuścił drugi sezon niesamowitego serialu Marvel’s Daredevil. Jest tak świetny, że oglądamy odcinek raz na kilka dni żeby się za szybko nie skończył ;) #justnerdthings
  2. Wiosna. Miałam już powyżej dziurek w nosie ciężkich butów. Mokasyny spisują się doskonale.
  3. Życiowy nieudacznik, bojąc się utraty pracy – aby zyskać na atrakcyjności – rozpuszcza w biurze fałszywą informację, że jest gejem. Ta elektryzująca pracowników wiadomość uruchamia ciąg zdarzeń, które nie układają się wcale po myśli Pignona. Zachowuje wprawdzie stanowisko, ale staje się obiektem zalotów – zarówno jednej z koleżanek jak i współpracownika powszechnie znanego z niechęci do homoseksualistów… – Polecam spektakl „Plotka” każdemu, kto pracował w korporacji. Słodko-gorzki ubaw murowany.
  4. ŚRD/PŁD niestety nas nie zachwyciło, a szkoda. Więcej w następnej notce.
  5. Jak ćwiczyć z postępującą chondromalacją kolan? Trampoliny! Polecam, nieziemski wycisk i kupa radości.
  6. Kapitan Puszek też czuje weekend ;)
  7. Nowy kolor włosów. Dość radykalna zmiana. Co sądzicie?
  8. Mamy z najlepszym z mężów podobny gust jeśli chodzi o torby…
  9. Najbardziej oczekiwany przeze mnie film roku, obejrzany na przedpremierowym pokazie w prawie pustym kinie. Solidne 7/10, rewelacyjna Wonder Woman. Czekam na Justice League z prawdziwą niecierpliwością. 2017, gdzie jesteś?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *