HALKA – RESTAURACJA PO POLSKU.

Pisałam wam już kiedyś o #Zomatomeetupach – wydarzeniach, gdzie spotykają się foodies przeróżnych rodzajów żeby testować, smakować, jeść, rozmawiać i fantastycznie spędzać czas. Dziś opiszę wrażenia z wizyty w restauracji Halka.

W takich chwilach cieszę się strasznie, że mieszkam w Warszawie i okazji do wspólnego biesiadowania nie brakuje. Tym razem odwiedziłam po raz kolejny urokliwy Mokotów w okolicy parku Morskie Oko, żeby na Puławskiej 43 spróbować menu związanego z gęsiną w restauracji „Halka”. Dzięki jeszcze raz za zaproszenie! Jestem w szoku że ta okolica tak się zmieniała. Wynajmowałam kiedyś mieszkanie na Dąbrowskiego i nie mam dobrych wspomnień, a tu tyle pięknych perełek się otwiera.

Chociaż głównym tematem jest jedzenie, to i innych dyskusji nie brakuje. Czuję się zazwyczaj nieco skromnie i bardziej słucham, ale chętnie też rozmawiam z moimi sąsiadami i sąsiadkami. Nie zliczę ile świetnych osób już poznałam. Chociażby taka Kasia z Chillibite – czytam jej bloga od zawsze, a w tym roku miałam przyjemność poznać ją osobiście. Super! Tym razem z przyjemnością dopasowałam twarz do Kulinarnych Przygód Gatity, czy Dziewczyn na mieście.

Tematem spotkania w Halce była szeroko pojęta gęsina. Restauracja co roku wprowadza specjalne menu w listopadzie i jednym z naszych zadań było przetestowanie tych smacznych propozycji.

Od razu muszę napisać, że chociaż absolutnie nie jestem grupą docelową klientów Halki (ze względu na liczne i mocno upierdliwe alergie pokarmowe), to na pewno się tam wybiorę nie raz i nie dwa. Dlaczego? Bo tak niewiele miejsc w dzisiejszych czasach ma duszę, którą czuje się w Halce w każdej cegiełce, lampie, czy uśmiechu miłego i uprzejmego kelnera w muszce.

halka pinchofsalt

Spotkanie było niesamowicie merytoryczne. Dzięki uprzejmości Edyty Dawiskiby, managerki lokalu i Czarka Nabożnego, szefa kuchni dowiedzieliśmy się masy ciekawostek o tradycji serwowania gęsiny (która, będąc tłustym mięsem jest jednocześnie mięsem bardzo zdrowym), pochodzenia mięsa w Halce, ale także niesamowitej historii winiarni której butelek można skosztować w restauracji. Dlaczego na etykietach znajduje się anioł? Zapytajcie o to niezwykle uprzejmego kelnera, który będzie wam je podawał, bo to bardzo ciekawa historia :)

halka pinchofsalt

Dla mnie, laika w temacie (przyznaję się bez bicia!), wszystko było niesamowicie ciekawe i inspirujące. Nasi rozmówcy mają ogromną wiedzę i pasję, którą zarażają innych. Czy wiecie też, że Halka wystawiała swoje produkty na Targu Śniadaniowym? Podobno ich słoiczki i kartacze rozeszły się jak świeże bułeczki. Po spróbowaniu menu degustacyjnego doskonale to rozumiem.

Rozpoczęliśmy zupą – krupnikiem na gęsich żołądkach. Był bardzo aromatyczny. Dzięki użyciu innego rodzaju mięsa nie był tak płaski jak większość krupników, których próbowałam. Bardzo na plus! Treściwy, sycący i aromatyczny – takie właśnie są cechy dobrej zupy.

halka pinchofsalt

Przystawką była jedna z moich ulubionych rzeczy, czyli wątróbka. Kiedyś nie byłam w stanie nawet jej spróbować, ale po tym, jak mąż poczęstował mnie w restauracji zapałałam do tego produktu sporym afektem. Jeśli przyrządzona dobrze, wątróbka jest aromatyczna i dosłownie rozpływa się w ustach. Mmm! Gęsia wątróbka duszona z malinami w sosie balsamicznym była dokładnie taka – aromatyczna i krucha. No i nie z jabłkami. Smakowała zupełnie inaczej niż kurza – śmiem nieśmiało twierdzić, że chyba nawet lepiej. Pycha.

Sałatka z pieczoną dynią, owocami suszonej morwy, sałatą dębową, roszponką i oliwą z pestek dyni posypana chrustem z gęsiny była drugą przystawką. Można zamówić ją również w wersji wege, ale właśnie gęsi chrust był dla mnie clue tej potrawy. Wątróbki jednak nie pobił. Zdecydowanie :)

halka pinchofsalt

Głównego dania mogliśmy spróbować w dwóch wariantach. Od razu uprzedzam, że mogłam ocenić tylko jeden, bo druga propozycja składała się głównie z jabłek i cydru, czyli czegoś, czego muszę unikać, jeśli nie chcę spuchnąć z powodu alergii. Nic straconego, bo piersi z gęsi sou vide z sosem z czarnego bzu i pieczonymi warzywami było pyszne. Sos kontrastował z gęsiną i pomimo nietypowego, lekko słodko-kwaśnego smaku idealnie ją uzupełniał. Warzywa były upieczone z przyprawami i po prostu smaczne. Znalazła się tu chociażby moja ulubiona pietruszka.

halka pinchofsalt

Noga gęsi w sosie z rokitnika podawana z mieszanymi liśćmi sałat, figami, malinami i orzechami laskowymi była ostatnim daniem i przyznam się wam szczerze, że dziękowałam Edycie i załodze, że testujemy małe porcje, bo byłam już mocno najedzona. Noga była aromatyczna i smaczna, a kompozycja sałat i owoców wspaniale chrupała w zębach, dopełniając to danie. Żadnych ziemniaków do mięsa – co by powiedziały na to nasze babcie? Ja mówię – zamawiajcie śmiało.

Z deserem-niespodzianką wydarzyła się zabawna historia – spróbowaliśmy rozpływającego się w ustach sernika z białą czekoladą, zamiast przewidzianego flagowego deseru Halki, otrzymaliśmy ciasto biszkoptowe, również pyszne. Kiedy myślałam, że jednak już po wszystkim, dotarł i sernik. Mogłam go spróbować tylko odrobinę (wiecie, ser, te sprawy), ale z zazdrością patrzyłam na pozostałych uczestników spotkania, którzy prosili o drugi kawałek. Kremowy, aksamitny, rozpływający się w ustach. Taki powinien być sernik idealny!

halka pinchofsalt

Napisałam sporo o daniach, ale teraz jeszcze czas na podsumowanie. Halka zrobiła na mnie świetne wrażenie we wszystkich płaszczyznach: od pysznego menu, poprzez profesjonalną i miłą obsługę (pierwszy raz od dawna ktoś poza najlepszym z mężów przytrzymał mi płaszcz!), aż do wystroju. Na pewno muszę wrócić i spróbować kartaczy i zabrać rodziców i teściów na spróbowanie któregoś z dania z gęsiny. Halka to dobry wybór, jeśli szukacie spokojnego miejsca na spotkanie biznesowe z obcokrajowcem – na pewno doceni ten wybór dużo bardziej niż arcymodną restaurację przy Novotelu (byłam tam ostatnio zaproszona służbowo i wyszłam mocno rozczarowana, na dodatek z bardzo bolącym brzuchem!). Nie polecam tylko alergikom, bo ciężko jest im znaleźć tu coś dla siebie. Ale zawsze mogą spróbować lampki wybornego wina :)

Strona Halki
Halka Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato