Churros przepis na imponująco proste śniadanie

Churros od dłuższego czasu zerkały na mnie z blogów na durszlaku. Co ostatki obiecywałam sobie że zrobię je w końcu , ale brak rękawa cukierniczego skutecznie mi to uniemożliwiał. Korzystając z ostatnich wolnych dni (trzymajcie kciuki za moją nową pracę-marzenie!) postanowiłam kupić niezbędne składniki, uzupełnić w końcu brak przyrządów kuchennych i usmażyć te mini-pyszności. Może i są mini, ale smak to zdecydowane maxi. Dawno nie jadłam czegoś tak odmiennego. Nasze śniadania to głównie płatki, kasze lub kanapki (no i szakszuka ;-)), a churros stanowiły pyszną i miłą odmianę. Wynagrodziły mi stanie w kuchni i zapach smażeniny z nawiązką. Churros będzie dla mną potrawą świąteczną, celebrującą, dla wyjątkowych gości i na wyjątkowe chwile. Jedzenie takich frykasów częściej sprawiłoby, że blog, zamiast nazywać się Pinch of Salt, nazywałby się chyba Pinch of Fat ;) Ale raz na jakiś czas? Czemu nie. Churros- to przepis na śniadanie, które choć proste (może tylko czasochłonne), na pewno zachwyci każdego. Szczególnie wielbicieli pączków wiedeńskich (tzw. gniazdek).

Churros

(ze wspaniałej Kwestii Smaku)

Składniki:

250 ml mleka
50 g masła
1 łyżka cukru wanilinowego
szczypta soli
200 g mąki
3 jajka

Olej do smażenia

Cukier puder do posypania

Przygotowanie:

Mleko zagotować z masłem, cukrem wanilinowym i solą. Dodać mąkę, zmniejszyć ogień i mieszać (ucierać) drewnianą łyżką przez ok. 2 minuty, aż powstanie gładka, sprężysta i odchodząca od brzegów garnka masa (będzie też dość gęsta).
Przełożyć do miski i ostudzić. Wbijać po jednym jajku i miksować mikserem do połączenia się składników w gładkie, jednolite ciasto.
Przełożyć je do rękawa cukierniczego. Rozgrzać tłuszcz w garnku (ok. 180 stopni C), zmniejszyć ogień aby temp. za bardzo nie rosła. Wyciskać ok. 8 – 10 cm kawałki ciasta bezpośrednio do tłuszczu. Końce odcinać nożyczkami lub nożem.
Smażyć po około 2 minuty z każdej strony na złoty kolor, wyławiać łyżką cedzakową i odkładać na talerz wyłożony ręcznikami papierowymi. Po przestudzeniu posypać cukrem pudrem.

12788167_547588735408251_636368195_n

  • Trochę jak faworki. Ciekawe czy by mi wyszły, muszę wypróbować. :)

  • Chętnie bym zjadła takie smakołyki :) Ale tylko jako przekąskę, na śniadanie preferuję owsianki :)

    • ja też, ale po kilkunastu dniach non-stop na owsiankach zmiana to dobra rzecz :)