Breadlove śniadanie Wrocław

Jest taka złota zasada, która mówi, żeby nigdy nie jeść żadnego posiłku (śniadanie nie śniadanie, nie ma znaczenia) na starówce i w szeroko pojętych turystycznych rejonach. W Warszawie jest to dla mnie Stare Miasto (wyjątek robię dla Samych Kraftów i Casa Italii), gdzie jest drogo, tłocznie i do bólu gesslerowo.

Podczas naszej grudniowej wizyty w ukochanym mieście Wrocław po porannym locie z Modlina dopadł nas głód. Wysiedliśmy w centrum, a że do zameldowania się było jeszcze nieco czasu, skusił nas zapach wydobywający się zza zachęcająco otwartych drzwi jednej z knajpek-piekarni. Tym razem warto było złamać zasadę „nie jem na starówce”, zdecydowanie.

Breadway umiejętnie korzysta z tego, co jest na rynku, z powodzeniem łącząc wiele elementów z mojego ulubionego Vincenta, przytulnej kawiarenki, ale też obiadowni (od razu przyznam, że nie trafiliśmy tu wieczorem na pizzę) sprzedającej kanapki na wynos. Wystrój jest po prostu w porządku, no, może nie licząc skórzanych kanap które ani trochę mi tam nie pasowały. Tak samo szpecący ładne wnętrze ogromny telewizor pokazujący TVN 24, ale rozumiem, że jest on skierowany do części turystów.śniadanie wrocław breadway pieczywo kanapki

Przejdźmy jednak do najważniejszej części, czyli jedzenia. Było pysznie! Tak pysznie, że następnego dnia nawet zimno nie było w stanie skłonić nas do zjedzenia śniadania w hotelu. Dzielnie wybraliśmy się na półgodzinny spacer do Breadway.

Opcje śniadaniowe mają świetną relację jakość-cena. Za 12-14 zł mamy do wyboru bagietkę (na słodko z konfiturą, masłem, nutellą, lub na wytrawnie z szynką parmeńską, serkiem i masłem) lub 2 croissanty z konfiturą lub nutellą i masłem. Do tego kawa lub herbata gratis, co powinno być standardem (niestety bez latte, ale biała jest uwzględniona). Zakochałam się w croissantach. Re-we-la-cja. Biją na głowę te z Vincenta, zarówno ceną jak i jakością. Cudownie maślane, rozpływające się w ustach, pięknie listkujące. Czy można sobie wyobrazić lepsze śniadanie we francuskim stylu? Najlepszy z mężów wolał bagietki, ale obie opcje również bardzo mu smakowały. Widać, że w lokalu znają się na pieczywie i na słodkich wypiekach.
śniadanie wrocław breadway pieczywo kanapki

Obsługa jest bardzo sympatyczna. Pozdrowienia dla pani, która nie zauważyła nas, siedzących w rogu tylnej salki i wchodziła na zaplecze tańcząc i śpiewając do „All I want for Christmas is you” :)

Podsumowując Breadway to świetna opcja śniadaniowa. Za przyzwoitą cenę dostaniecie wysokiej klasy śniadanie w dobrej lokalizacji, ładnym lokalu i z miłą obsługą. Rzadko zdarza się, żebym wróciła do tego samego miejsca ponownie, ale na pewno podczas kolejnej wizyty, kiedy Wrocław śniadanie będzie grany, na pewno znowu wybiorę się do Breadway.

Breadway
Rynek wrocławski
FB: tutaj
Zomato: tutaj