kuchenne opowieści, minimalizm, slowlife

Aglio e olio peperoncino – włoskie, proste i pyszne!

Aglio e olio peperoncino – włoskie, proste i pyszne!

Piękny, ciepły wrześniowy wieczór. Jestem właśnie na wyjeździe w Rossano. Razem z najlepszym z mężów i poznaną na turnusie przemiłą parą (Kasiu i Leszku, pozdrawiam nieustająco jeśli to czytacie!) zasiadamy do kolacji. W głównej sali restauracyjnej kilka stołów ugina się od jedzenia. Na wyspie stoi tiramisu i inne ciasta – tu podejdziemy na końcu. Pod ścianami stoiska uginają się od jedzenia. Czego tu nie ma! Frytki? Włoskie kiełbasy i wędliny? Langustynki? Sos bolognese? Wszystko jest! Wybór jest wielki, ale i tak swoje kroki kierujemy najpierw do ogrodu, gdzie na naszych oczach kucharze przygotowują kolejne dania. A wśród nich…aglio, olio e peperoncino.

Ogród był moją ulubioną częścią obiadów i kolacji we Włoszech. Tam działy się cuda! Trzech oddelegowanych pracowników gotowało dania na bieżąco. Jedno stoisko było bardzo popularnym grillem, a pozostałe dwa oferowały makarony lub/i owoce morza. Były tak popularne, że znikały jako pierwsze. Ja zawsze odwiedzałam tego samego mistrza, który nie mówił nic po włosku, ale jego buon appetito! i ciao, bella! i tak można było zrozumieć bez problemów. Czego nie tam nie było! Makaron z krewetkami, z bakłażanem, ośmiorniczki w winie, makaron z krabem… Ale mi w pamięć najbardziej zapadła włoska klasyka, aglio e olio peperoncino. To niepozorne danie zostało w naszym domu nowym comfort food. Kiedy na stole ląduje porcja parującego makaronu, posypane kozim serem życie staje się automatycznie nieco bardziej znośne.

Na razie korzystam z zakupionych hurtowo w Tropei oryginalnych peperoncino, później zamierzam przerzucić się na inne ostre czerwone strączki. Obowiązkowo nie żałuję dobrej jakości oliwy i pietruszki, a także czosnku. Smażony na minimalnym ogniu wspaniale oddaje swój aromat i nie gorzknieje. Polecam – robi się szybciej niż zamawia pizzę na wynos :)

aglio olio e peperoncino

Aglio, olio e peperoncino

Składniki na 2-3 porcje

Składniki:
Opakowanie makaronu spaghetti [u mnie pełnoziarnisty] 2-3 papryczki peperoncino lub inne, ostre
1 główka czosnku
1/2 pęczka świeżej pietruszki
Twardy kozi ser do posypania [jeśli możesz go jeść, parmezan doskonale tu pasuje]

Przepis:

Przepis jest bardzo prosty – makaron gotujemy na półtwardo. W tak zwanym międzyczasie kroimy papryczki (ja po niemiłej przygodzie zdecydowanie polecam zaopatrzenie się w rękawiczki) i czosnek i wrzucamy je na patelnię, razem z oliwą. Bardzo ważne – czosnek nie może zbrązowieć, bo zrobi się gorzki, tylko zezłocić – dlatego smażymy na małym ogniu, ale dłużej. Zarówno papryczki, jak i czosnek wspaniale oddają aromat oliwie. Kiedy ta jest już gotowa, wrzucamy odcedzony makaron na patelnię, dokładnie mieszamy i przekładamy na talerzach. Posypujemy gęsto pietruszką i serem. Smacznego!

aglio olio e peperoncino

 

 



2 thoughts on “Aglio e olio peperoncino – włoskie, proste i pyszne!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *